Henry David Thoreau

Henry David Thoreau (1817 – 1862) nie był teoretyzującym filozofem, stosował swoje zasady w praktyce i płacił każdą cenę, której żądało spo­łeczeństwo, za swój niezachwiany indywidualizm. Jego słynna powieść Walden jest zapisem jego samotnej egzystencji w domku nad stawem Wal- den i elokwentnym nośnikiem filozofii transcendentalistów. Ukończył Uniwersytet Harvarda, studiował Emersona, a później miał możliwość osobiście go poznać. Mieszkał nawet w domu Emersona przez kilka lat, pełniąc funkcję totumfackiego i będąc wszystkim — od edytora po zło­tą rączkę. Pisywał do dziennika transcendentalistów „The Dial”. Później zbudował słynny domek nad jeziorem Walden i mieszkał w nim przez dwa lata, pisząc swą książkę.

Inną filozofią, jaką rozwijał Thoreau, a która została bardzo spopu­laryzowana w dwudziestym wieku, było obywatelskie nieposłuszeństwo. Napisał esej pod tym właśnie tytułem po spędzeniu nocy w więzieniu za odmowę zapłacenia podatku na wsparcie wojny meksykańskiej. Woj­na meksykańska (1846 – 1848) została właściwie zapomniana, a była ona wyrazem amerykańskiego dążenia do ekspansji, którego uzasadnieniem był słynny Manifest Destinf.

„Manifest Destiny” to termin wymyślony przez dziennikarza, który wkrótce potem stał się przyczynkiem do zbiorowej patriotycznej hi­sterii. Utrzymywał on, raczej zuchwale, że ekspansja Ameryki od oce­anu do oceanu nie jest podbojem dla podboju, lecz w rzeczywistości wolą Boga.

Obywatelskie nieposłuszeństwo oznaczało, by protestować przeciw temu, co uważało się za niesłuszne prawo czy niesprawiedliwy system społecz­ny, w sposób wolny od przemocy oraz z pełną świadomością tego, iż kon­sekwencje mogą wiązać się z uwięzieniem i (lub) brutalnością ze strony władz. Bierny opór oznacza, iż nadstawisz drugi policzek egzekwującym prawo urzędnikom podczas zamieszek i że poniesiesz konsekwencje swo­ich czynów, odsiadując wyrok za swoje przestępstwo. Teoretycznie jeśli wystarczająco dużo ludzi tak postąpi, wywoła to zmianę w społeczeń­stwie. Credo Thoreau brzmiało: świadomość przed konformizmem.

Thoreau był jednym z pierwszych nonkonformistów. Odrzucał ma­terializm, żył skromnie, często na granicy ubóstwa, i robił to, co uważał za słuszne, pomimo społecznych nacisków i ostracyzmu. Był także ekolo­giem na wiek przed tym, gdy stało się to popularne. Poza obserwacją na­tury i jej mistycznego piękna w Walden pisał też wymownie o nieskazitel­nym, duchowym pięknie Cape Cod i lasach Maine — w książkach pod tym samym tytułem.

Siła jego postanowienia i bezkompromisowa natura ostatecznie od­dzieliły go od innych, nawet od Emersona. Żył jałowym życiem, zazwy­czaj samotny, odizolowany przez swoją naturę i postawę. Choć za swego życia uważany był za ekscentryka i człowieka, który poniósł porażkę, po­tomność widzi go jako heroicznego filozofa, który szedł, by iść, niż bez­trosko przemawiał z pozycji wygody i bezpieczeństwa.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.