Soren Kierkegaard

Uważany za pierwszego egzystencjalistę, tworzył w odpowiedzi na popu­larną w jego czasach filozofię Hegla. Był bardzo znany w Danii jako li­terat z racji wykorzystywania ironii do udowadniania swoich twierdzeń. W efekcie trudno czasem powiedzieć, czy mówił serio, czy robił sobie fi­lozoficzne żarty. Był również pisarzem, który wprowadził siebie do swo­ich prac, burząc tym samym mur pomiędzy autorem a czytelnikiem.

Jego cele

Kierkegaard szczerze pisał o swoim pragnieniu literackiej sławy. Chciał również szerzyć prawdziwy przekaz chrześcijaństwa w ramach istniejące­go kościoła, ponieważ uważał, że ten zbłądził.

Kierkegaard postrzegał paradoks jako jedyną stałą swoich czasów. Pa­radoks to pozornie sprzeczne stwierdzenie, które po dokładniejszej anali­zie okazuje się wcale niesprzeczne. Kierkegaard na wiele sposobów ucie­leśniał opisywane przez siebie paradoksy. Był porucznikiem Columbo wśród filozofów. W swoim życiu i w swoich utworach starał się sprawiać wrażenie tępego, ekscentrycznego dziwaka, podczas gdy tak naprawdę był poważnym i głębokim myślicielem.

Wiele książek napisał pod pseudonimem. Usunięcie nazwiska auto­ra miało, jego zdaniem, uczynić przekaz dzieła czystym i uodpornić au­tora na pokusy poszukującego sławy egocentryzmu, pozwalając czytelni­kom skoncentrować się na dziele, a nie autorze. Napisał nie tylko złośliwą parodię Hegla, ale nawet pamflet na samego siebie pod zmyślonym na­zwiskiem — zabawił się we własnego advocatus diaboli.

Kierkegaard przedkładał jednostkę nad tłum, wierzył, iż w odnie­sieniu do wielkich pytań opinia grupy będzie nieodmiennie błędna. Musimy myśleć za siebie i uważać na grupowe myślenie. Nie powinniśmy przejmować się tym ani też dawać się zwodzić temu, co myślą sąsiedzi i społeczeństwo. Musimy decydować za siebie i mieć odwagę bronić swo­ich przekonań pomimo presji i nacisków grupy.

Podobnie bezkompromisowe życie jest dość przerażającą perspekty­wą. Alienacja i społeczny ostracyzm są niemal pewnymi skutkami takiego stylu życia, który może sprowadzić na człowieka poczucie lęku i obawy.

Z wolnością wiąże się strach. Kierkegaard napisał książkę Pojęcie lęku, w któ­rej proponował naturalną reakcję na prowadzenie intelektualnie niezależ­nego życia — coś, co określił terminem angst, niemieckim słowem ozna­czającym niepokój, które na trwałe weszło do słownika filozoficznego. Religia nie pomaga w łagodzeniu lęku i nie przynosi ukojenia, ponieważ jest nielogiczna i nie daje się dowieść — wymaga ogromu wiary.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.