Taoizm

Jest to chińska filozofia, jedna z największych sił w myśli azjatyckiej, któ­ra bardzo intrygowała i fascynowała ludzi Zachodu. Słowo tao oznacza „drogę”. Biblią taoizmu jest księga Tao Te Ching („Droga i jej potęga” lub „Księga drogi i cnoty”), niewielkich rozmiarów książka składająca się z aforyzmów i maksym przypisywanych filozofowi Lao-Tse (Lao-zi), cho­ciaż, podobnie jak ewangelie i Nowy Testament, zostały one spisane po­śmiertnie przez jego uczniów.

Lao-Tse

Filozof ten był najwyraźniej podejrzliwy w stosunku do słowa pisanego, ponieważ widział, jak spisane na papirusie czy wyryte w kamieniu teksty stawały się sztywnymi dogmatami. Taoizm zaś jest niedogmatyczny. Jest płynną, bezkształtną, szalenie ulotną filozofią. Ale gdy już ją pojmiesz, klapki z oczu opadną Ci na zawsze. Byłeś niewidomy, a teraz widzisz.

Niewiele wiadomo o postaci Lao-Tse i jego życiu. Otacza go wiele legend. Jedna z nich mówi, że narodził się ze związku kobiety i kome­ty, spędził w brzuchu matki sześćdziesiąt dwa lata i urodził się jako siwy, stary mędrzec. To wyraz szacunku, jakim obdarzali go dawni Chińczy­cy. Lao-Tse na zawsze pozostanie w ich sercach i umysłach jako przyja­cielski i wnikliwy stary filozof, wędrujący w specjalnych szatach, z laską i dzielący się głębokimi i zdroworozsądkowymi radami z każdym chęt­nym słuchaczem.

Inna legenda głosi, że pod koniec życia Lao-Tse zasmucił się tym, jak mało zmienili się ludzie pomimo lat jego nauk, wskoczył na wodne­go bawoła i pogalopował za wielki mur na spotkanie przeznaczenia. Na­wet imię Lao-Tse jest legendarne. Można je przetłumaczyć jako „starzec” albo „stary chłopiec”. To oddaje lekkość tao.

Założenia taoizmu

Taoiści wierzą, że istnieje niewidzialny i wszechobecny projekt wszech­świata, niezrozumiały dla ludzkiego umysłu. Naszej psyche dotyka tylko przebłysk świadomości jego istnienia. Wiemy, że jest, ale jest zbyt efeme­ryczny, abyśmy mogli go pojąć. Tao jest bezczasową i pozbawioną formy, nieznaną siłą rządzącą kosmosem.

Podstawowym założeniem taoizmu jest zasada nicnierobienia (wu-wei), czego nie należy mylić z licencją na ociąganie się. Leniwce kanapowe nie radujcie się — tao nie jest z wami. Taoistyczna koncepcja nicnierobienia oznacza pozbycie się przed-sądów i przekonań, które, jeśli je dokładnie przeanalizować, zostały nam narzucone przez kontrproduktywną struk­turę społeczną i zasadniczo przyziemną rzeczywistość. „Bądź spokoj­ny i wiedz” to popularna mądrość buddyjska. „Posłuchaj swojego serca” będzie inną wersją tej mądrości. Poprzez medytację i inne formy „bycia w ciszy” możemy uzyskać dostęp do tao. Niezdrowy pośpiech wyścigu szczurów nie pozwala na odkrycie tao.

Czy kiedykolwiek odczuwałeś łączność ze światem?

Być może doświadczyłeś poczucia wewnętrznego spokoju podczas sa­motnego spaceru na smaganej wiatrem plaży lub w równikowym lesie.

Jeśli tak, to doświadczyłeś ulotnego tao.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.