Pitagoras: poprzez liczby

Zamiast sugerować, że podstawowym tworzywem rzeczywistości był ele­ment natury, Pitagoras proponował tezę, że życie to gra liczb. Nauczał, że wszystko da się wyjaśnić poprzez twierdzenia i formuły matematycz­ne. Stworzył też połączenie między porządkiem matematycznym a mu­zyką, idąc nawet tak daleko, iż stwierdził, że orbitom ciał niebieskich towarzyszą melodyjne harmonie, które nazwał „muzyką sfer”. Było to je­dynie przekonanie, gdyż Pitagoras nigdy nie wystawił ucha ponad stratosferę, by zweryfikować swą teorię.

Szkoła pitagorejska była bardzo popularna i przetrwała setki lat. Za ży­cia Pitagoras otoczony był kultem, a jego uczniowie przysięgali zachować

dyskrecję i nie zdradzać na zewnątrz tego, czego się nauczyli, aż do śmier­ci. Wierzył też w reinkarnację, a jego zwolennicy byli wegetarianami.

Heraklit i Parmenides — dziwna para jońska

Nazywany również Ciemnym, Heraklit był filozofem znanym jako… środek usypiający. Według niego presubstancją wszystkiego był ogień, co rozumiane metaforycznie oznaczało, że wszystko płynie. Nie ma sta­łości we wszechświecie. Dla Heraklita wszystko ciągle stawało się i prze­mijało, nic nie trwało. Mówił, iż nie da się dwa razy wejść do tej samej rze­ki, ponieważ, według niego, płynąca woda nie jest już tą samą, w której chwilę wcześniej zamoczyliśmy palec. Życie to niekończąca się sekwen­cja narodzin i śmierci, tworzenia i niszczenia.

Heraklit czuł, iż jego „cykl spalania” ma zastosowanie również w przy­padku ludzkiego ducha. Czy w wieku czterdziestu lat jesteś tą samą osobą, którą byłeś, gdy miałeś łat dwadzieścia? Prawdopodobnie nie. Jeśli wziąć ją sobie do serca, filozofia ta prowadzi do melancholii: młodość przemija, bliscy umierają, byłeś prochem i w proch się obrócisz.

Pitagoras i jego zwolennicy wierzyli w reinkarnację i byli praktykują­cymi wegetarianami. Pitagoras był również jednym z pierwszych przywódców kultu. Jego zwolennicy byli karani, jeśli ujawnili jego nume­ryczne tajemnice. Plotka głosi, że niektórzy znajdowali w łóżku egejskie ryby, jeśli weszli w drogę osobie numer 1.

Heraklit przeżył większość życia jako ekscentryczny pustelnik. Pogar­dzał społeczeństwem, zresztą z wzajemnością. Był znany również ze swej często cytowanej maksymy: „Charakter jest przeznaczeniem”.

Parmenides był antyheraklitowski, jego teorie były bezpośrednią od­powiedzią na prace Heraklita. Krótko mówiąc, wierzył, że nic nie płynie, a wręcz przeciwnie, wszystko stoi w miejscu. „To jest” — to było jego cre­do. Byt jest niewzruszony i stały, a zmiana jest iluzją.

Parmenides napisał epicki wiersz zatytułowany Prawda, który, jak wszystko inne z epoki presokratejskiej, zachował się we fragmentach.

Przetrwało jednakże wystarczająco dużo, by z treści tej złożyć podstawy filozofii Parmenidesa.

Według Parmenidesa można na świat spojrzeć na dwa sposoby: pyta­jąc siebie, czy coś „jest”, czy tego „nie ma”. Jeśli „nie ma”, to nie możesz o tym myśleć, bo myśleć można tylko o tym, co istnieje.

Parmenides wierzył też, że wszystko, co widzisz w swoim życiu, co przychodzi i odchodzi, zakwita i przemija, jest tylko iluzją zmysłów. Im bardziej rzeczy się zmieniają, tym bardziej pozostają takie same.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.