Behawioryzm

Jedna ze szkół psychologicznych żywo odrzucała Freuda i nacisk, jaki kładł on na nieświadome motywacje, a także jego sprowadzanie wszyst­kiego do seksualności i zaufanie do wolnych skojarzeń pacjenta. Byli oni „niewiernymi Tomaszami” psychologii. Faworyzowali podejście empiryczne, według którego wszystko można było zaobserwować, zba­dać i porównać przy użyciu metod naukowych. Ta grupa znana jest jako behawioryści.

John Watson

Jednym z pierwszych behawiorystów był John Watson, niemający nic wspólnego z asystentem Sherlocka Holmesa. Uważał on psychologię za jedną z nauk przyrodniczych i obiektywną dyscyplinę umożliwiają­cą przewidywanie, a nawet kontrolowanie zachowania. Nie widział sensu w zagłębianiu się w nieświadomość. Uważał, iż wszystko, co powinieneś wiedzieć, jesteś w stanie dojrzeć siłą swoich własnych obserwacji. Pierwot­nie był psychologiem zwierzęcym i uważał, że różnice pomiędzy zacho­waniem zwierząt i ludzi są symboliczne.

Możemy być wieloma osobami, co nie jest równoznaczne z posiada­niem wielu osobowości. Problem pojawia się, jak zawsze, gdy jeden z aspektów psychicznych zaczyna dominować. Celem jest poznać swo­ją osobę i użyć jej, jeśli to konieczne, pamiętając jednak, że jest to tylko mała cząstka naszego „ja”.

B.F. Skinner

B.F. Skinner (1904 – 1990) jest najsłynniejszym behawiorystą. Wierzył, że ludzkie zachowanie da się zmienić w procesie warunkowania. Najsłyn­niejszy przykład to doświadczenie ze szczurem w pudełku (zaprojekto­wanym przez samego Skinnera i nazywanym pudłem Skinnera). Szczur uczył się, że gdy naciśnie dźwignię, pojawia się korytko z jedzeniem. Po­zytywne wzmocnienie zapewnia, że zachowanie będzie powtarzane, i jest nazywane uwarunkowaniem operacyjnym. To eksperyment podobny do tego przeprowadzonego przez rosyjskiego behawiorystę Iwana Pawłowa. Dzwo­nił on dzwonkiem za każdym razem, gdy podawał psu jedzenie, a końco­wy efekt był taki, że pies ślinił się za każdym razem, kiedy słyszał dzwo­nek, nawet jeśli nie podawano mu wówczas jedzenia.

Skinner i jego zwolennicy uważali, że te metody mogłyby zostać prze­niesione na ludzi i przeprowadzili wiele eksperymentów zmierzających do zmiany zachowania u ludzi. Uważali, iż jeśli chodzi o kondycjonowanie, człowiek i szczur nie są od siebie aż tak odlegli. Kontrowersyjna książka Skinnera Walden przedstawia jego wizję utopii, gdzie dobre zachowanie było podtrzymywane przez, jak to nazywał, wzmocnienie pozytywne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.