Cień

Jung ma własną wersję freudowskiej teorii ego, superego i id. Tak jak Freud, Jung definiuje ego jako świadomą część naszego umysłu. Jest ono owym korkiem pływającym w oceanie, a jego celem jest poszukiwanie tego, co Jung nazwał indywiduacją, czyli gromadzeniem niezliczonej ilości elementów ludzkiej psychiki w jedno ja. Całkowicie indywidualni indy­widualiści byli modelem psychologicznej całości.

Jung nazwał swoją kombinację id i superego cieniem. Cień, w pro­stych słowach, jest ciemną stroną człowieka, impulsami i żądzami oraz cechami, które pozostają pod powierzchnią po latach rodziciel­skich i społecznych nacisków. Jung uważał, iż ludzie mają skłonność projektowania tych negatywnych elementów cienia na ludzi, których sami nie lubią.

Pamiętasz ten odcinek Star Treka, w którym Kapitan Kirk został roz­dzielony na dwie osoby z powodu awarii transportera? Jego „dobra” połowa jest uprzejma i pasywna, a „zła” lubieżna i agresywna. „Diabel­ski Kirk” jest popkulturową reprezentacją freudowskiego id i jungowskiego cienia.

Pomyśl, czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się natychmiast nie lubić ja­kiejś osoby bez żadnej konkretnej przyczyny? Jakiś czas później, jeśli jesteś szczery sam ze sobą, zdajesz sobie sprawę, iż widziałeś w tej oso­bie pewne aspekty siebie. Tak jak możesz zobaczyć własną duszę odbitą w oczach Twojej ukochanej, możesz zobaczyć cień w ohydnym sąsiedzie czy współpracowniku.

Jung uważał, iż celem było posiąść swój cień i nie próbować go ukry­wać. Ukrywanie nigdy nie zda egzaminu. Cień będzie widoczny — zwy­kle wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewasz. Każdy z nas ma jakieś cechy, z których nie jest dumny. Jung wierzył, iż musimy je posiąść i zin­tegrować, dążąc do całości.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.