Kolektywna nieświadomość

Podczas gdy Freud lubił analogię góry lodowej przy tłumaczeniu isto­ty nieświadomości (nieświadoma część umysłu i osobowości to te 90% góry lodowej, które znajduje się pod powierzchnią wody), Jung porówny­wał ją do korka łagodnie podskakującego na wodach bezkresnego oceanu. Korek jest naszą świadomą częścią umysłu, a ocean nieświadomą. Korek kołysze się wedle zachcianek okrutnego oceanu, dopóki nie poradzimy sobie z naturą prawdziwych nas (czego jesteśmy jedynie mgliście świado­mi, jeśli w ogóle) dzięki procesowi psychoterapeutycznemu, który nazwał psychologią analityczną.

Najlepszym współczesnym przykładem podróży bohatera jest pierwsza trylogia Gwiezdnych wojen. George Lucas przyznał, iż Campbell miał duży wpływ na niego i jego pisanie. Jedną z możliwych przyczyn nie­samowitego sukcesu Gwiezdnych wojen jest to, że film ten trafia wprost do kolektywnej nieświadomości i przemawia do ludzi na poziomie ar­chetypowym, nieświadomym.

Najsłynniejsza teoria Junga dotyczy kolektywnej nieświadomości, dzie­lonej wspólnie pamięci symboli, wyobrażeń i wspomnień nazywanych przez niego archetypami. Pochodzą one z okresu początków ludzkiej świadomości i są obecne we wszystkich kulturach i cywilizacjach. Znany mitograf Joseph Campbell popiera tę teorię w swojej pracy Bohater o tysią­cu twarzy. Po skatalogowaniu i odniesieniu mitów do szerokiego spektrum kultur i ram czasu zaproponował on pojęcie monomitu. Istnieje generalnie jedna opowieść z tą samą „obsadą” archetypów, którą Campbell nazwał „podróżą bohatera”.

Jung natknął się na wiele archetypów podczas swej wewnętrznej po­dróży. Dla wielu jemu współczesnych graniczyło to z fantazją. Ludzie na­uki postrzegali ideę mitycznych energii wyskakujących z pierwotnego re­zerwuaru i zamieszkujących wewnątrz każdego człowieka za odrobinę zbyt poetycką jak na zasadę.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.