Kosma Medyceusz

Powszechnie znany florentyński polityk Kosma Medyceusz założył Akademię Platona, której najsłynniejszy uczeń Marsilio Ficino napi­sał książkę Teologia Platona. Ficino przekonywał, że Platon był rodzajem pogańskiego świętego, pogańskim zwiastunem nadchodzących zasad chrześcijaństwa. Podobnie pisał i nauczał św. Augustyn, kolejny ogromny filoplatonik. Kościół katolicki tradycyjnie uświęca tylko śmiertelników. Ludzie po śmierci zostają świętymi i inni modlą się do nich, jak gdy­by byli oni półbogami. Nie zaskakuje więc, że katolicy renesansu mogli chcieć przypisać jakość innego świata jednemu z wielkich myślicieli kla­sycznego wieku.

Mikołaj z Kuzy

Mikołaj z Kuzy (1401 – 1464) rzucił wyzwanie surowości scholastyki. Uważał, iż istnieją trzy stopnie do osiągnięcia wiedzy. Dwa pierwsze na­zywał fantazją i przyczyną i uważał je za niepełne. Natomiast trzecią for­mę wiedzy nazywał intelektem, który opisywał jako intuicję zainspirowaną przez Boga. Podobnie jak Augustyn, Kuza, kardynał kościoła, wierzył, iż prawdziwa wiedza potrzebuje jej boskiego zapoczątkowania.

Pomimo rozwoju renesansu życie ludzi w tych czasach nie było wca­le beczką śmiechu. Dla większości populacji było ono paskudne, brutal­ne i krótkie. Sama epidemia czarnej śmierci zmiotła jedną trzecią lud­ności Europy.

Mikołaj z Kuzy ogłosił paradoks nazywany uczoną niewiedzą. Jest to re­nesansowy odpowiednik myśli Sokratesa, iż mądry człowiek jest mądrym tylko wtedy, gdy przyzna, że tak naprawdę nic nie wie. Kuza twierdził, iż Bóg jest bytem istotnie niepoznawalnym. Jak zwykli ludzie mieliby pojąć byt ostatecznie doskonały? Wciąż przyznawał też, iż Bóg jest jedyną praw­dą, jedyną rzeczą, na której można naprawdę polegać.

BernardinoTelesino

Bernardino Telesino (1509 – 1558) dzielił rzeczywistość na koncept ma­terii i siły Jak antyczni moniści sprowadzał rzeczy do pojedynczych ele­mentów ciepła i zimna. Życie istnieje dzięki ciepłu, a wiedzę osiągnąć można dzięki podkręceniu grzejnika. Nieodłączną skazą tej teorii Te­lesino jest wniosek, iż Albert Einstein jest gorętszy od Jennifer Lopez, co zdaje się filozoficznym absurdem.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.