Karol Marks

Żył w latach 1818 – 1883, był architektem współczesnego socjalizmu i ko­munizmu — ideologii, które zmieniły oblicze świata w sposób przekra­czający chyba wyobraźnię samego Marksa. Jako student filozofii wraz z Fryderykiem Engelsem napisał słynną pracę Manifest komunistyczny. Prag­nął reform społecznych, aby zwalczyć niesprawiedliwości rewolucji prze­mysłowej. Nie trzeba chyba mówić, że te poglądy uczyniły go dość niepo­pularnym w ówczesnych kręgach władzy i został zmuszony do emigracji do Londynu, gdzie powstało jego opus magnum Kapitał.

Z pewnością Marks jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych posta­ci w historii nauki. Zarówno on sam, jak i jego prace są albo celebrowane, albo potępiane. Chociaż sam tego nie dożył, a wierzył, że rewolucja bę­dzie mieć miejsce w Anglii, to jego naśladowcy i kontynuatorzy są odpo­wiedzialni za rewolucję październikową z 1917 roku i powstanie ZSRR.

Max Weber był niemieckim myślicielem, który, podobnie jak Marks, nie był fanem kapitalizmu. Powiązał on powstanie kapitalizmu z prote­stancką etyką pracy, ubocznym produktem protestanckiej sekty kalwi­nów, którzy oszczędność podkreślali równie mocno jak duchowość.

Marks był przekonany o kluczowym znaczeniu relacji ekonomicz­nych i nieuniknioności konfliktu klasowego z powodu tarć pomiędzy posiadającymi a nieposiadającymi. Pogląd ten nazywa się społeczną teo­rią konfliktu.

Marks zasłynął również stwierdzeniem, że religia jest opium dla ludu. Inaczej mówiąc, nie był on typem dewota. Wierzył, że nacisk na by­cie grzecznymi chłopcami i dziewczynkami w tym życiu w zamian za na­grodę po śmierci prowadzi do wychowania pasywnych mas ludzkich. A ta pasywność jest wykorzystywana przez klasy rządzące dla realizacji kapitalistycznych celów i utrzymywania mas w poddaństwie i pozornym zadowoleniu.

Chociaż propagował komunizm, Marks był materialistą. Za główną siłę w świecie uważał produkcję: wytwarzanie i akumulację dóbr. Robot­nicy zatrudniani do wytwarzania dóbr napędzających świat nie odczu­wają wielkiej dumy ze swojej pracy. A to prowadzi wyłącznie do alienacji, niepokoju i, ostatecznie, rewolucji.

Według Marksa większość ludzi ciężko pracowała, niewiele z tego mając, a nieliczni członkowie klasy panującej (kapitaliści) zgarniali owo­ce ich pracy. W kapitalizmie widział wewnętrzną sprzeczność. Wierzył, że taka sytuacja nie może trwać wiecznie, że w końcu osiągnie masę kry­tyczną i zaowocuje rewolucją klas pracujących skierowaną przeciw kapi­talistom. Wierzył, że w efekcie rewolucji powstanie rajska, komunistycz­na forma rządów, która zapewni wolność wszystkim.

Marks nie przewidział faktu, że powstałe w dwudziestym wieku ko­munistyczne rządy zapiszą się w historii jako najbardziej krwawe i okrut­ne, nieprzestrzegające praw człowieka, dyktatury. Niesprawiedliwości jego czasów były realne i wymagały naprawy, ale Ci, którzy zastosowali jego kon­cepcje, stworzyli tylko olbrzymi terror i sprowadzili rządy totalitarne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.