Chrześcijaństwo

W historii judaizmu wielu rościło sobie prawo do tytułu Mesjasza. Wie­lu głosiło swoje przesłanie tłumom, inspirowało wyznawców do podąża­nia ich śladami i umierało za swe czyny. O większości z nich zapomnia­no, ich imiona i ich naśladowcy przeminęli z pustynnym wiatrem.

Jeden z takich ludzi został przyjęty wraz ze swoim przesłaniem i od tej pory świat już nigdy nie był taki, jak wcześniej. W rzeczywistości najwięk­sza i najbardziej wpływowa z wielkiej trójki monoteistycznych religii zo­stała zainspirowana przez nauki skromnego żydowskiego cieśli, który głosił miłość i wybaczenie. Umarł młodo, w wieku trzydziestu trzech lat, lecz, według jego wyznawców, jest to dopiero początek historii.

Jezus z Nazaretu

Chrześcijaństwo jest religią utworzoną na bazie kazań i nauk Jezusa z Nazaretu. Wiemy, że historyczny Jezus nauczał i miał uczniów, był po­strzegany jako polityczne i społeczne zagrożenie dla status quo i został ostatecznie stracony przez Rzymian poprzez straszliwe ukrzyżowanie. Zawsze istnieli sceptycy, którzy wątpili w istnienie historycznego Jezu­sa, lecz świeckie pisma Rzymian potwierdzają, iż chodził po tym świecie. Ale czy był synem Boga, jak wierzą chrześcijanie z całego świata?

W roku 999 wybuchła masowa histeria z powodu nadchodzącej Apo­kalipsy, powrotu Jezusa Chrystusa i ostatecznej bitwy, jaka miała się ro­zegrać pomiędzy Bogiem a szatanem. Nic się nie zdarzyło. W roku 1999 wystąpiły te same obawy, mieliśmy też do czynienia z histerią roku 2000. Potem nastała cisza. Czy jesteśmy bezpieczni przez kolejnych ty­siąc lat?

Niewiele wiemy o historycznym Jezusie poza wydarzeniami z czterech ewangelii, które składają się na pierwszą część Nowego Testamentu. To „au­toryzowane” biografie — autoryzowane jakieś czterysta lat po zdarze­niu. Ojcowie kościoła, mając do wyboru tysiące kronik o Jezusie, wybrali

ewangelie, które podkreślają jego boskość. Istnieją i inne, zawierające rów­nocześnie rozważania o Jezusie jako człowieku, lecz zostały one zdegrado­wane do roli do kontrowersyjnych odsyłaczy w historii chrześcijaństwa.

Chrześcijanie wierzą, że proroctwa Starego Testamentu zostały wypeł­nione przez osobę Jezusa, który poprzez śmierć na krzyżu odkupił grze­chy ludzkości i zaoferował zbawienie wszystkim, którzy wierzyli w Boga. Pierwsi chrześcijanie byli „Żydami-uczniami Jezusa”, a zatem chrześcijań­stwo jest odgałęzieniem judaizmu. Chrześcijanie w końcu przewyższyli li­czebnie Żydów, gdy, głównie dzięki wysiłkom św. Pawła i innych misjona­rzy, przesłanie Jezusa rozeszło się po antycznym świecie i stało się dostępne dla wszystkich, których umysły i serca zostały przekonane do tej filozofii.

Chrześcijańskie rytuały

Kluczowym elementem wiary chrześcijańskiej jest przekonanie, że Je­zus Chrystus powstał z martwych po swym ukrzyżowaniu i przeleżeniu trzech dni w grobie. Wielu zgadza się z tym, iż Jezus był mędrcem; muzuł­manie czczą go jako bardzo ludzkiego proroka, ale sednem wiary chrześ­cijan jest przekonanie o zmartwychwstaniu Jezusa i wiecznym życiu ra­zem z nim w niebie.

Chrześcijaństwo, tak jak dwie pozostałe religie monoteistyczne, ma wiele rytuałów, znanych też jako sakramenty. Chrzest polega na za­nurzeniu w wodzie i uważa się go za oficjalne przyjęcie wiary. Niektó­rzy chrześcijanie praktykują całkowite zanurzenie się w rzece i czekają z chrztem, aż nawrócony dorośnie lub przynajmniej osiągnie rozsądny wiek. Inne wyznania chrześcijańskie chrzczą niemowlęta krótko po uro­dzeniu, a w chrzcie uczestniczy dwoje reprezentantów (rodzice chrzest­ni), którzy odpowiadają na pytania księdza w imieniu dziecka. Kolej­nym ważnym rytuałem czy też sakramentem jest Komunia święta. Jest to odtworzenie Ostatniej Wieczerzy, podczas której Jezus dzielił się chle­bem i winem ze swymi apostołami i nakłaniał ich, by robili to w jego imię. Katolicy wierzą w transsubstancjację, czyli w to, że chleb i wino są dosłownie przekształcane w ciało i krew Chrystusa przez księdza w czasie mszy. Wiele kościołów protestanckich uważa to za symbolicz­ny rytuał, a niektóre w ogóle nie uwzględniają tego obrzędu i nie włącza­ją go do swoich praktyk.

Kłótnie i napięcie, jakie pojawiły się pomiędzy judaizmem, chrześci­jaństwem i islamem na przestrzeni ostatnich dwóch tysiącleci, są tra­giczne na wielu poziomach i absurdalne, jeśli chodzi o meritum: Jah­we, Bóg, i Allah to tylko różne imiona tego samego bóstwa czczonego w różny sposób przez wszystkie trzy religie.

Wyraźnie widać, że chrześcijaństwo nie jest monolitem. Od śmier­ci Jezusa aż do czasów renesansu w zachodnim świecie istniał tylko jeden kościół — rzymskokatolicki. Na Wschodzie greckie i rosyjskie prawosła­wie rozwijały się bez kontaktów z rzymskim papiestwem. Oprócz nich funkcjonowało i funkcjonuje wiele mniejszych sekt chrześcijańskich.

Liczne odłamy

W okresie renesansu w wyniku reformacji powstały liczne kościoły pro­testanckie. Wszystkie one opierają się na wierze w Jezusa Chrystusa i na­ukach Nowego Testamentu, ale dzielą je liczne różnice, a wzajemna ry­walizacja, zaszłości, a czasem wręcz otwarta wrogość często naznaczały historię relacji pomiędzy tymi wyznaniami.

Wszystkie te wyznania obiecują życie wieczne pod warunkiem przy­jęcia Chrystusa jako zbawcy. Niektóre z nich są tolerancyjne wobec in­nych odłamów, podczas gdy inni zapalczywi chrześcijanie są bardziej zaabsorbowani tym, kto pójdzie do piekła, niż tym, czy oni sami trafią do nieba.

Większość chrześcijan wierzy, że Jezus powróci, a kiedy to nastąpi, będzie niezłe zamieszanie. Mistycy i szaleńcy powtarzają nam, że koniec jest bliski, już od bardzo dawna. Jak na razie jednak ich przepowiednie się nie sprawdzają.

Jeśli będziemy chcieli wszystko uprościć i sprowadzimy wszystkie dogmaty do ogólno chrześcijańskiego przekonania, że „Bóg jest miłoś­cią”, wówczas chrześcijaństwo okaże się piękną wiarą, dającą duchowe ukojenie milionom wiernych i będącą źródłem dobrych uczynków i cha­rytatywnych działań na całym świecie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.