Boskość

Stoicy wierzyli, że boska siła kształtuje nasz los. Ta boskość jednak, po­dobnie jak sami stoicy, nie miała emocjonalnego charakteru. Nazywana była logosem, czy też umysłem, a ścieżką do szczęścia było przyjęcie „pro­gramu” logosu i naśladowanie boskiego umysłu. Stoicy wprowadzili też terminpneuma, czyli oddech, który oznaczał duszę wszechświata. Wszyst­kie dusze jednostkowe pochodzą od tej oddychającej nadduszy. To wczes­na forma monoteizmu z odrobiną presokratycznego monizmu.

Stoicy nie przykładali zbyt wielkiej wagi do ziemskich przyjemności, były one przeszkodą na ścieżce do mądrości. Podobnie jak nadmiernie gorące uczucia, powinny one pozostawać pod kontrolą. Ideałem był asce­tyczny styl życia. Pomagał on w uporządkowanym dążeniu w dobrym kierunku i unikaniu zbędnych histerii.

Najsłynniejszy stoik był również cesarzem rzymskim. Marek Aureliusz, bo o nim mowa, był przede wszystkim stoikiem, a jego dzienniki pisa­ne w przerwach między zwalczaniem hord barbarzyńców — Medyta­cje, są kwintesencją stoickiej myśli i jej zastosowania w życiu.

,Wszystko, co się dzieje, zmierza ku dobremu, i zazwyczaj możesz oczekiwać najgorszego” — to filozofia stoicka. Jeśli stoik widział zagro­żenie dla ukochanej przez siebie osoby, to naturalną reakcją była próba uratowania jej życia. Ale gdyby próba ta się nie powiodła i ukochana oso­ba straciłaby życie — c ‚est la vie. Ponieważ boska siła rządzi wszystkim, a dana osoba zmarła, to ta śmierć na pewno była czymś dobrym. Re­agowanie smutkiem byłoby nielogiczne. Jeśli w tym świecie zrobiło się wszystko, co w naszej mocy, i mimo to ponieśliśmy klęskę — to niech tak będzie. Nagrodą jest zrobienie wszystkiego, co w naszej mocy.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.