Życie niedostrzeżone

Epikur nie był politykiem. Jego definicja szczęścia znacząco odbiegała od Arystotelesowskiego aktywizmu etycznego i społecznego. Epikur po­strzegał życie polityczne jako przyczyniające się do agita, co zaburzało jego czyste dążenie do skromnych przyjemności. Był raczej domatorem.

„Zycie niedostrzegane” było głównym założeniem epikureizmu. Epi­kur i jego uczniowie byli raczej wycofani i nie afiszowali się publicznie.

Epikur żył i umarł w zaciszu domowym — w domu z ogrodem na przedmieściach Aten, gdzie przyjmował gości i uczniów. Tradycja nauk w ogrodzie przetrwała prawie pięćset lat.

Komuny epikurejskie były dość egalitarne. Kobiety i mężczyzn trak­towano równo, a różnice społeczno-ekonomiczne były zasadniczo igno­rowane. Nawet niewolników traktowano tu bardziej sprawiedliwie. Było to coś niesłychanego w grecko-rzymskim świecie, a niektórzy mogą twier­dzić, że nawet dziś nie wszędzie jest to praktykowane. Trzeba powiedzieć, że epikurejczyków traktowano jako wyrzutków i dziwaków, ale to ich raczej niezbyt martwiło, bo nie przejmowali się szczególnie społeczeństwem.

Tymczasem w Rzymie epikureizm przybrał nieco inną formę — i to tą znaną do dzisiaj. Jednakże czy to uczestnicy orgii w pałacu Kaliguli, czy też współcześni uczestnicy toga-party w akademiku — nawet gdy określają się mianem epikurejczyków, nie mają zbyt wiele wspólnego z Epikurem i jego filozofią.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.